Inż. Tański pracował w Centralnych Warsztatach Samochodowych w Warszawie i tam pod koniec lat 20. powstał wg jego pomysłu samochód, który rozwiązaniami przewyższał wszystkie ówczesne konstrukcje, włącznie z zagranicznymi – CWS T-1.
W Polsce w latach 30. nie było szans na realizację projektów inż. Tańskiego, na szczęście swoje opracowania zdążył on opatentować w 1933 roku w Polsce oraz w kilku krajach europejskich (Niemcy, Francja, Włochy, Czechosłowacja) oraz w USA.
Patent inż. Tańskiego na napęd elektryczny samochodu z czasem został zapomniany, a konstruktor nie przeżył II wojny – aresztowany przez Niemców trafił do obozu w Auschwitz i tam zamordowany w 1941 r.
Na patent inż. Tańskiego trafiliśmy przypadkiem, szukając informacji o genialnym polskim konstruktorze. Okazało się, że patent został zgłoszony w wymienionych krajach i opłacony na 100 lat, obowiązuje zatem do 2033 roku. I teraz najważniejsze – to oznacza, że Polsce należą się opłaty z tytułu wykorzystywania zastrzeżonych patentem rozwiązań. Specjaliści od praw patentowych twierdzą, że producenci aut elektrycznych powinni z tego tytułu zapłacić miliardowe opłaty. Nie dotyczy to niestety producentów azjatyckich, a więc chińskich, japońskich i koreańskich. W latach 30. nikomu do głowy nie przychodziło, że kiedyś w tych zacofanych wówczas krajach produkowane będą nowoczesne samochody, nie zgłoszono więc w nich patentu.
Oczywiście, uzyskanie opłat patentowych od koncernów samochodowych produkujących auta elektryczne nie będzie łatwe, ale specjaliści od prawa patentowego są dobrej myśli – zapewne sprawy trafią do instytucji arbitrażu międzynarodowego, może to potrwać nawet kilka lat, ale powinno skończyć się bardzo wysokim odszkodowaniem. Wygląda na to, że na patencie inż. Tańskiego zarobimy wielokrotnie więcej niż na planowanej produkcji elektrycznej Izery.
Źródło: ARC
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…