Znakomitym przykładem niezawodności może być rozebrany po 17 latach użytkowania silnik spalinowy 1NZ-FXE Priusa, który ma za sobą przebieg 488 535 kilometrów.
W momencie trafienia do serwisu silnik Toyoty Prius był całkowicie sprawny, a jego wygląd zewnętrzny nie wzbudzał żadnych zastrzeżeń. Pierwszym miłym zaskoczeniem były czyste świece zapłonowe. Osad widoczny był na kilku elementach silnika.
Dzięki stopniowemu działaniu wiertarki akumulatorowej wszystkie śruby pod warstwą smaru i kurzu zostały zaskakująco łatwo poluzowane. Bez większych problemów udało się dostać do łańcucha rozrządu, który był w dobrym stanie. Podobnie jak krzywki i zawory. Nagar widoczny był na górnej części cylindrów i pod samą głowicą silnika. Ale jak oceniono, te osady nie miały wpływu na pracę poszczególnych tłoków.
Po odwróceniu silnika o 180 stopni mieliśmy wgląd w stan obudowy filtra oleju i miskę olejową. Po rozłożeniu tych elementów ukazał się niepożądany szlam, co mogło świadczyć o stosowaniu taniego oleju silnikowego i złej jakości filtra oraz wydłużonych wymianach oleju.
Demontaż zakończono oceną stanu wału korbowego oraz elementów z nim współpracujących. Podzespoły wyglądały w miarę dobrze i mogły zagwarantować użytkownikowi Priusa jeszcze eksploatację przynajmniej na dystansie kilkudziesięciu tysięcy kilometrów. Najniższa ocenę otrzymał sam właściciel tego auta, który o nie dbał o nie i nie dotrzymywał zalecanych przez producenta regularnych przeglądów i wymiany płynów eksploatacyjnych.
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…