Tomasz Szczerbicki – kiedy zostałem pisarzem, czyli historia motoryzacji to moja pasja

20 lat temu napisałem moją pierwszą książkę. Potem już samo poszło. To był dobry czas na takie publikacje, ludzie byli spragnieni historii i rzetelnej wiedzy. Od tego momentu napisałem 30 książek, z których 28 zostało wydanych a 2 pozostały w maszynopisie. Każda z tych książek to inna, ciekawa historia. Każda z tych książek tworzona była z pasją. Rutyna jeszcze mnie nie dopadł.

Jako tytuł tego wspomnienia chciałem napisać „Jak zostałem pisarzem”, ale tej frazę użył już wcześniej Andrzej Stasiuk w swojej biograficznej książce. W 2003 roku ukazała się pierwsza moja książka „Samochody osobowe Polski Fiat 508 i 518”. Napisałem ją wspólnie z Janem Tarczyńskim. Opowiadała historię tytułowych samochodów, chyba najbardziej znanych aut polskich z dwudziestolecia międzywojennego.

Kolejna książka to „Motocykle II wojny światowej”, wydana w 2006 roku. Jest to opowieść o motocyklach wojskowych używanych w armiach biorących udział w tytułowym konflikcie. Oczywiście była ona bogato ilustrowana archiwalnymi fotografiami. Trafiła w oczekiwania rynku. Dziś jest bardzo poszukiwana.

W tym samym roku ukazała się kolejna książka – „Mercedes a sprawa polska”, napisana wspólnie z Janem Tarczyńskim. To było wyjątkowe dzieło (jej wydawcą była KARTA), gdyż na zlecenie sponsora (głównego importera Mercedesa) chronologiczna opowieść musiała być złożona z wyłącznie z materiałów źródłowych, czyli cytatów z epoki.

Początkowo wydawało się to nierealne do zrobienia, ale po kolejnych kwerendach  archiwalnych historia zaczęło się układać. Opowieść dotyczy lat 1885 – 2006. Odkrywa sporo zapomnianych faktów, np. że polski magnat sponsorował prace Gottlieba Daimlera czy kulisy powstania montowni Mercedesów w Polsce. Dziś jestem bardzo dumny z tej książki. Rok później została ona wydana w języku angielskim „Mercedes the Polish Connection” (2007 r.) a cztery lata od premiery ukazało się drugie, nieco rozszerzone wydanie (2010 r.).



W 2007 roku napisałem wspólnie z Grzegorzem Płońskim krótka książkę „Multiple gun motor carrier M16”. Była ona dystrybuowana poza Polską. Rok 2008 był bardzo aktywny twórczo. Wtedy ukazały się trzy moje książki: 1 –„Pojazdy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie 1939 – 1947” napisana wspólnie z Andrzejem Kamińskim; 2 – „Samochody osobowe i osobowo-terenowe Wojska Polskiego 1918 – 1950”; 3 – „Harley mój kumpel” napisana wspólnie z Wojtkiem Echilczukiem.

 

Pierwsza książka to dzieło bardzo ciekawe, opisaliśmy w nim historię pojazdów używanych przez Polskie Siły Zbrojne w latach 1939 – 1947, a całość opowieści zilustrowaliśmy ponad 800 zdjęciami archiwalnymi.
Druga książka intrygowała okresem, jakiego dotyczyła, lata 1918 – 1950. Dlaczego tak? Chciałem opowiedzieć w niej o dwudziestoleciu międzywojennym, II wojnie światowej, ale też o pierwszych latach po zakończeniu wojny. Te pierwsze powojenne lata, w nowych realiach ustrojowych, były bardzo barwne w odniesieniu do tytułowego tematu, czyli samochodów osobowych Wojska Polskiego. W użytku były wówczas wozy zdobyczne (kilkadziesiąt marek i modeli) i co najmniej kilkanaście marek i modeli wozów zachodnich (amerykańskich, brytyjskich, kanadyjskich), które trafiły do naszej armii w ramach
programów Lend-lease i UNRRA.

Trzecia książka z roku 2008 to „Harley mój kumpel”, dzieło, które – gdy o nim pomyśle – zawsze wprawie mnie w dobry humor. Była to praca wspólna z Wojtkiem Echilczukiem, „ojcem” powojennego ruchu klubowego Harley-Davidson. To on w 1968 roku założył u nas pierwszy powojenny klub tej legendarnej marki. Książa opowiadała historię z lat 1918 – 1973. Ja napisałem rozdział o latach 1918 – 1968, a kolejny napisał Wojtek. Jego wspomnienia są ważnym dokumentem historii społecznej.

Lubię tę książkę za jej pewien uniwersalizm. Wprawdzie w tytule jest Harley, ale to opowieść o miłości do motocykli, prawdziwej pasji, braterstwie, idei. Czytelnik może w miejsce Harleya podłożyć sobie inną markę i książka ta nie straci nic na swojej wymowie. To książka dla ludzi kochających motocykle. W przypadku Wojtka Echilczuka padło na Harleya- Davidsona, ale w klubie, który stworzył (HDC ’68), były też sekcja z motocyklami angielskimi i niemieckim BMW. Wtedy nikt jeszcze nie dzielił rasistowsko motocyklistów na posiadaczy danych marek, tego dokonano później w celach marketingowych.

W tej książce opisałem historię Harleyów w Polsce w latach 1918 – 1968. Znajdziecie tam wiele faktów, które Was zaskoczy, np. że ponad 30% motocykli zarejestrowanych w Polsce na początku lat 20. były to amerykańskie Harleye-Davidsony i Indiany. Wyobraźcie sobie – co trzeci motocykl spotkany na naszych drogach był „Made in USA”. Dwa lata później, w roku 2010, książka ta została wydana w języku angielskim pt. „Harley my pal”.

Okazało się, że temat pojazdów Wojsa Polskiego chwycił i w roku 2009 ukazał się kolejna książka z tej serii – „Motocykle Wojska Polskiego 1918 – 1950”.

W tym samym roku brałem udział, jako tłumacz i konsultant, w stworzeniu niecodziennej książki „Szkoła rysowania – samochody”. Był to zbiór opisów najbardziej kultowych dzisiaj aut (np. Dodge Viper, Lamborghini Countach, Pontiac Trans Am, AC Cobra, Ferrari Testarossa i paru jeszcze innych) oraz zestaw przyrządów kreślarskich (krzywików, szablonów, itp.) aby te samochody w profesjonalny sposób narysować.

Rok 2010 był kolejnym, w którym ukazały się trzy moje książki: 1 – „Samochody pancerne i transportery opancerzone Wojaka Polskiego 1918 – 1950” napisana wspólnie z Andrzejem Kamińskim; 2 – „Alfa Romeo 1910 – 2010”, w której mojego autorstwa był rozdział historyczny o początkach historii tej marki w Polsce; 3 – „Samochody w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko…”.

Pierwsza to dalsza część opowieści o pojazdach wojskowych w trzech (II RP, II wojna światowa, pierwsze lat po wojnie) jakże różnych okresach naszej historii.

Druga książka to opowieść o historii aut Alfa Romeo, również w Polsce. Była to książka rocznicowa, wydana przez głównego importera w limitowanym nakładzie 2000 egzemplarzy. Mogłaby być o wiele lepsza, gdyby nie podejście wydawcy, który chciał aby było zarazem ekskluzywnie i tanio. Na formie zewnętrznej nie dało się zaoszczędzić, więc cięto koszty na przygotowanie tekstu i ilustracji.

Trzecia książka z roku 2010 to opowieść o wszystkich samochodach osobowych, jakie jeździły po naszych drogach w latach 1945 – 1990. Nie jest to opowieść tylko o Warszawach, Syrenach czy Polskich Fiatach, ale również o Mercedesach, BMW, Citroenach, Chevroletach, Land Roverach, Maybachach, Porsche i ponad 30 innych markach. Książka pełna jest zapomnianych faktów, które dziś zakrawają wręcz na sensacje. Oczywiście każda opowieść  uwiarygodniona jest źródłowo oraz zilustrowana fotografią. Pewnie zainteresuje Cię, kto w latach PRL jeździł u nas Maybachem czy Land Roverem. Tytułowe „i nie tylko…” okazało się strzałem w dziesiątkę czytelniczych oczekiwań. Wszelkie tematy okołomotoryzacyjne stały się zaletą tej książki. Owe tematy to np. ile kosztował samochód, jak się go kupowało, jak wyglądało podróżowanie, ile kosztowała benzyna, itp. Książka miał 460 stron.

W latach 2010 – 2012 napisałem też dwie książki, które pozostały w maszynopisie. Pierwsza to „Samochody Chevrolet w Polsce 1918 – 1990”. Materiał ten zamówił główny importer z okazji przypadającej w 2011 roku 100 rocznicy powstania marki. Finalnie nie zdecydował się wydać tego jako książki tylko podzielił materiał na części i wykorzystał jako „informacje prasowe” w roku 2011.

Historia Chevroletów w Polsce to bardzo ciekawy temat, z różnych powodów zapomniany. Funkcjonowały u nas dwie montowni GMC i to one za sprawą Chevroletów zmotoryzowały Polskę w dwudziestoleciu międzywojennym. Żyjemy w micie „Polskiego Fiata” a fakty mówić, że na początku 1939 roku ponad 65% samochodów jeżdżących po naszych drogach były to właśnie Chevrolety z krajowych montowni.

Drugą niewydaną książką był poradnik „Jazda samochodem z napędem 4×4”, który napisałem wspólnie z Markiem Szelągowskim, 4-krotnym mistrzem Polski w rajdach samochodów terenowych. Poradnik był dziełem uniwersalnym, trochę dla kierowców terenówek, trochę dla właścicieli aut typu SUV. Wszystko podane prosto, ale rzeczowo i konkretnie. Bez bufonady objawiającej się chociażby specjalistycznym słownictwem, nieznanym przeciętnemu kierowcy.

Materiał ten zamówiła u nas duża firma leasingowa, która obserwowała szybki wzrost sprzedaży aut typu SUV na naszym rynku. Poradnik wyszedł naprawdę fajnie, ale zanim został przygotowany do druku, firma leasingowa został sprzedana, a nowy właściciel nie był zainteresowany tym projektem.

Wróćmy jednak do tego, co zostało wydane. W roku 2011 ukazała się książka „Motocykle w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko…”. Była to opowieść o motocyklach jakie jeździły po naszych drogach w latach 1945 – 1990. Tak jak w poprzednich książka i tu pełno było faktów zapomnianych a dziś odbieranych wręcz sensacyjnie. Wszystko bogato ilustrowane archiwalnymi fotografiami. To po prostu trzeba przeczytać. Ta książka miała 550 stron.

Także w 2011 roku ukazała się „Wielka księga motocykli Harley-Davidson” Tomasz Szczerbicki, Albert Saladini, Pascal Szymezak. Moim wkładem do tej publikacji był rozdział o Polsce. Współautorzy opisali zaś historię motocykli Harley-Davidson na świecie. Był to duży elegancki album, jak to zwykłe książki o Harleyach.

Rok 2012 był kolejny, w którym ukazał się kilka moich książek: 1 – „Samochody terenowe na ziemiach polskich” napisana wspólnie z Janem Tarczyńskim; 2 – „Przedwojenne samochody i motocykle, najpiękniejsze fotografie”; 3 – „Harley mój kumpel 2” napisana wspólnie z Wojtkiem Echilczukiem i Krzysztofem Więckiewiczem.

Pierwsza, opowieść o samochodach terenowych, opisywała historię aut do jazdy po bezdrożach. Temat był zupełnie dziewiczy w publikacjach książkowych. Ta książka czekała na wydanie siedem lat, wydawca z niewiadomych względów zwlekał. Jak zwykłe przypomnieliśmy w niej wiele zapomnianych faktów.

Przygotowanie drugiej książki dało mi wiele przyjemności. Wśród wielu moich pasji, jedną jest kolekcjonowanie starych fotografii. Przy tej publikacji najważniejsze były ładne fotografie i do nich trzeba było ułożyć opowieść. Zadanie niecodzienne, ale ciekawe.

Trzecia książka to kontynuacja opowieści o motocyklach Harley-Davidson w Polsce. W pierwszej część opowieść został zakończona na roku 1973. W drugiej jest mowa o latach następnych. Dodatkami do tej książki był reprint książki z 1931 roku, opisującej podróż kpt. Jana Masońskiego “Harleyem po Europie”. Drugi dodatek to płyta DVD z filmem, na którym Wojtek Echilczuk opowiada swój wspomnienia.

Moje książki były raczej obszerne, przeważnie po 400 – 500 stron. W roku 2014 ukazał się największa z moich książek – 740 stron w formacie A4. Prawdziwa „cegła” ważąca 3,5 kg. Była to książka „Pojazdy Ludowego Wojska Polskiego”, gdzie obok tekstu znalazło się blisko 1000 archiwalnych fotografii. Opisałem w niej wszystko – od motocykli, poprzez samochody i pojazdy bojowe, po najcięższe czołgi. Rok później ukazała się kolejna opowieść „Pojazdy Wojska Polskiego 1914 – 1939”.

To też było sążniste dzieło – 640 stron i ok. 700 ilustracji. W tym przypadku rozszerzyłem jednak opowieść, gdyż zacząłem od rowerów, przez motocykle i samochody, do wozów bojowych i czołgów. Rozszerzyłem też opisywany okres na lata I wojny światowej.

W 2015 roku, z okazji wystawy motocyklowej w Katowicach, ukazała się książka „Motocykle Amerykańskie w Polsce 1914 – 1945”. Dziś jest to biały kruk, bo nakład tej książki był tylko 1000 egz. Opisałem w niej historię motocykli „Made in USA” w Polsce w tytułowych latach, czyli Harley-Davidson, Indian, Henderson, Excelsior i innych. Książka została wydana w bardzo ekskluzywnej formie. Sprzedawana była na wystawie i później przez kilka miesięcy u organizatora wystawy.

Po sukcesie rynkowym książki „Samochody w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko…” z 2010 roku, wydawca postanowił wykorzystać ten tytuł do stworzenia serii. W nowych publikacjach ostatni człon tytułu był wyróżnikiem i określenie tematu. I tak w 2016 roku ukazał się książka „Samochody w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko – SYRENA”, a rok później „Samochody w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko – WARSZAWA”. O czym były – jak w tytułach, pierwsza była to opowieść o samochodach Syrena, druga o Warszawach.

W 2017 roku ukazały się jeszcze dwie kolejne moje książki: 1 – „Czołgi i samobieżne działa pancerne Wojska Polskiego 1919 – 2016”; 2 – „Polskie samochody osobowe z lat PRL. Auta seryjne”. Pierwsza to kolejna „cegła” (520 strona w formacie A4) o historii tytułowych pojazdów. Druga to opowieść o autach osobowych produkowanych u nas seryjnie w latach 1945 – 1990. Obie książki obok treści były bogato ilustrowane. Zawsze w swoich książkach starałem się, aby opowieść była uwiarygadniana fotografiami. To pozwoliło mi na uniknięcie w recenzja stwierdzeń w stylu: „…co on bajdurzy…”.

Dotychczas moje książki dotyczyły motoryzacji lub tematów społecznych i gospodarczych związanych z motoryzacją. W 2018 roku ukazał się zaś publikacja nietypowa – „Broń strzelecka Wojska Polskiego 1943 – 2106”. Tematem wyposażenia i uzbrojenia wojskowego interesowałem się od lat. Cieszę się, że wyniki moich badań tego tematu udało mi się zebrać w książce. Znowu może wydać się Wam, że opisywane lata są dziwne i nietypowe. Może nietypowe, ale sensowne – 1943 rok to początek formowania w Związku Radzieckim polskich jednostek pod dowództwem radzieckim. Te jednostki weszły do Polski od wschodu w 1944 roku. Druga data – 2016 – to czas, gdy pisałem tę książkę. Chciałem przedstawić historię jak najpełniej. Wyszła z tego kolejna duża obszerna publikacja bogato ilustrowana.

Starałem się zawsze wyszukiwać tematy wcześniej pomijane przez innych autorów. Tak było z książką o samochodach terenowych i tak było z motorowerami. Te pojazdy z niewiadomych względów były pomijane we wcześniejszych publikacjach. Prawdopodobnie było to spowodowane tym, że badanie tematów było dość żmudne i czasochłonne. Mnie właśnie to pociągało – poznanie. W 2018 roku wydana został moja książka „Motorowery w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko…”. Właśnie, motorowery, pojazdy małe, słabe, ale jakże ważny w historii. Większość z nas swoje pierwsze związki z motoryzacją zaczynało właśnie od motorowerów. One uczyły nas budowy silników spalinowych, one uczyły nas przepisów drogowych, one niosły nas w marzenia o większych i lepszych pojazdach. Przez to właśnie one są podstawą motoryzacji.

W 2019 roku napisałem książkę „1918 – jak odzyskaliśmy technikę”. Ukazała się z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydawcą było Narodowe Muzeum Techniki. W książce tej opisałem rozwój różnych dziedzin techniki w Polsce w latach 1918 –1939, np. motoryzacja, lotnictwo, flota morska i rzeczna, przemysł radiotechniczny, powstanie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Treść książki była w dwóch językach – polskim i angielskim.

Od wielu lat namawiam wydawców na tworzenie książek dwujęzycznych. Na zachodzie Europy jest to dość często robione. Książki dwujęzyczne zwiększają rynek zbytu na nie, przy niewielkim tylko wzroście kosztów na tłumaczenie. Ilustracje są uniwersalnym przekazem. Polscy wydawcy boją się jednak tego. Przez wiele lat piałem artykuły do magazynów w USA, Anglii, Niemiec i wiem, że zainteresowanie Polską – z różnych
względów – jest na świecie dość duże.

Polecamy: Tomasz Szczerbicki – Samochody w PRL – Prototypy

W 2020 roku, po kilku latach oczekiwania na druk, ukazała się książka „Samochody w PRL, rzecz o motoryzacji i nie tylko – PROTOTYPY”. Jest to 600 stron opowieści o samochodach osobowych, jakie powstały u nas jako prototypy. Było ich ok. 100. Podjąłem ten mało znany temat, bo czułem w nim potencjał i nagle okazało się, że to kopalnia historii.

Oprócz prototypów opisałem też projekty, które powstały na papierze na zlecenia FSO i FSM. Aby było to maksymalnie wiarygodne po informacje zwróciłem się do samych twórców, czyli projektantów z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Książka ta odkrywa wiele nieznanych faktów i konstrukcji. Opisałem w niej również amatorski ruch budowy SAM-ów, czy samochodów własnej konstrukcji, co było u nas szerokim zjawiskiem w latach 50. i 60.

Auto Świat Katalog NOWOŚCI 2023 z kalendarzem już w sprzedaży

Oczywiście publikacja jest bogato ilustrowana, a „perełkami” wśród zdjęć jest ponad 20 fotografii wybitnego artysty Wojciecha Plewińskiego dokumentujących I Ogólnopolski Konkurs SAM-ów, który odbył się w Warszawie w 1959 roku. Obecnie dwie moje książki czekają na druk, ale aby nie zapeszyć nie będę podawał szczegółów.

Tomasz SZCZERBICKI

Oprócz pisania książek miałem też kilka innych aktywności związanych z publikacjami innych autorów. Byłem redaktorem merytorycznym kilku dzieł. Udostępniałem fotografie do kilku książek wydanych w Europie zachodnie i USA (np. do książki o Mercedesach napisanej przez Denisa Adlera, wieloletniego redaktora naczelnego prestiżowego magazynu „Car Collector”). Namawiałem innych autorów do napisania własnych książek, zwłaszcza wtedy, gdy wiedziałem, że ich historie są niecodzienne i ciekawe. Tak pisali o tym Artur Zawodny autor biograficznej książki „Długa wycieczka” i Wojtek Echilczuk, o którym już wspominałem.

Artur Zawodny: (…) Mój dobry kolega Tomek Szczerbicki, znający dość dokładnie historię mojego życia, cisnął mnie od lat, abym opisał swoją przeszłość. Nie lubię zbytnio pisać, bo nie mam do tego żadnego fachowego przygotowania. Kiedy jednak moja żona Ania również zaczęła mnie poganiać, nie miałem wyjścia i zabrałem się do pracy. (…)

Wojtek Echilczuk: (…) Mój przyjaciel – Tomek Szczerbicki – też był twardy. Pisz, Wojtek, ja ci pomogę, pisz swoim językiem, nie hamuj uczuć. Znam motocyklistów. Wezmą tę książkę do ręki. (…) Napisałem! Trwało to kilka miesięcy. (…)

Obecnie mam gotowe materiały na ponad 20 książek. Według mnie jeden temat ciekawszy od drugiego, choć może brak mi dystansu takich ocen, np.:

– „Nasze babcie – motocyklistki, automobilistki, lotniczki”.
– „Samochody Bugatii w Polsce. Lata 1918 – 1990”,
– „100 lat motocykli BMW w Polsce 1923 – 2023”,
– „Samochody ekskluzywne w Polsce. Lata 1918 – 1990”,
– „Niezależny ruch motocyklowy lat 70. i 80. Zarzewie wolności”,
– „Podróże naszych dziadków”,
– „Samochody w filmie polskim 1945 – 2000”,
– „Samochody władzy. Lata 1918 – 1990”,
– „Rajdy samochodowe w Polsce w latach 70. i 80. Rozrywka elit finansowych PRL”,
– „Samochody amerykańskie w Polsce. Lata 1918 – 1990”,
– „Motoryzacja na Śląsku”,
– „Samochód dla Kowalskiego, czyli historia samochodów popularnych w Polsce”,
– „Sport automobilowy w Polsce, 1896 – 1950”,
– „Sport motocyklowy w Polsce, 1898 – 1950”,
– „Broń strzelecka Wojska Polskiego 1914 – 1939”.

Rynek wydawniczy dotknęły jednak dość mocno skutki kryzysów ostatnich lat. Koszty papieru i druku wzrósł ponad 100% na przestrzeni ostatnich trzech lat. Wydawcy borykają się z nowymi realiami, ograniczając publikacje do tych wysokonakładowych i najlepiej sprzedawanych, czyli horrorów i kryminałów. Wzrost kosztów druku odbywa się przy jednoczesnym spadku dochodów przeciętnego Polaka. Ceny książek historycznych wzrosły o kilkadziesiąt procent.

Wracając do początku. Właśnie mija 20 lat mojej kariery pisarskiej. Praca była dla mnie przyjemnością. Trochę dokonałem, jeszcze więcej mam cały czas w zanadrzu, czekam tylko na wydawców.

Więcej informacji o mnie znajdziecie na mojej stronie internetowej. Większość moich książek został już wyprzedana, ale można je znaleźć na portalach ogłoszeniowych (Allegro, OLX, itp.). Osiem tytułów jest jeszcze dostępnych w internetowej księgarni wydawnictwa Vesper.

U wydawcy książki są przeważnie sporo tańsze.

Autor: Tomasz Szczerbicki