Takie rozwiązanie oznacza katastrofę dla światowego przemysłu motoryzacyjnego, bo produkcja pojazdów z napędem elektrycznym nie wymaga aż takiego dużego zatrudnienia.
Dobrym przykładem jest Japonia, gdzie obecnie produkuje się rocznie około 10 mln pojazdów zasilanych silnikami spalinowymi, z czego 50 proc. przeznaczonych jest na eksport. Zgodnie z przyjętymi założeniami w 2030 roku Japonia ograniczy produkcję aut z silnikami spalinowymi włącznie z hybrydami i plug-in hybrydami, do 8 mln egzemplarzy.
Jeżeli władze Japonii, podobnie jak w wielu krajach Europy, podjęłyby decyzję o wprowadzeniu ograniczeń, to w konsekwencji oznaczałoby utratę pracy przez 5,5 mln pracowników i upadek wielu producentów.
Akio Toyoda apeluje o zachowanie rozsądku i ochronę przemysłu motoryzacyjnego.
Źródło: Toyota
Sportowa przyjemność z jazdy, emocjonujący dźwięk 6-cylindrowego silnika i w pełni adaptacyjny napęd na wszystkie…
Od 1 do 15 czerwca 2026 r. autoryzowane salony CHERY w Polsce zapraszają na CHERY…
Nasi zachodni sąsiedzi właśnie przekroczyli granicę 200 tysięcy publicznych punktów ładowania oraz 8,5 GW zainstalowanej…
Toyota Insurance Services oraz PZU S.A. uruchamiają pilotażowy program Full Hybrid Insurance (FHI), skierowany do…
Nowy Opel Astra jest bardziej wyrazisty, bardziej śmiały i bardziej dynamiczny niż kiedykolwiek wcześniej, a…
To niewątpliwie jeden z ciekawszych modeli w swojej klasie, który dostępny jest na polskim rynku…