Takie rozwiązanie oznacza katastrofę dla światowego przemysłu motoryzacyjnego, bo produkcja pojazdów z napędem elektrycznym nie wymaga aż takiego dużego zatrudnienia.
Dobrym przykładem jest Japonia, gdzie obecnie produkuje się rocznie około 10 mln pojazdów zasilanych silnikami spalinowymi, z czego 50 proc. przeznaczonych jest na eksport. Zgodnie z przyjętymi założeniami w 2030 roku Japonia ograniczy produkcję aut z silnikami spalinowymi włącznie z hybrydami i plug-in hybrydami, do 8 mln egzemplarzy.
Jeżeli władze Japonii, podobnie jak w wielu krajach Europy, podjęłyby decyzję o wprowadzeniu ograniczeń, to w konsekwencji oznaczałoby utratę pracy przez 5,5 mln pracowników i upadek wielu producentów.
Akio Toyoda apeluje o zachowanie rozsądku i ochronę przemysłu motoryzacyjnego.
Źródło: Toyota
Aston Martin Warsaw przekazał klientowi kluczyki do pierwszego w Polsce egzemplarza modelu Aston Martin Valhalla.…
Od chwili, gdy Carl Benz złożył patent na pierwszy samochód – dokładnie 140 lat temu,…
Segment SUV-ów klasy B to jeden z najszybciej rosnących i najbardziej konkurencyjnych obszarów rynku motoryzacyjnego…
Z dniem 1 lutego 2026 roku Tobias Sühlmann (46 lat) obejmie stanowisko szefa designu Porsche.…
Produkcja Touarega zakończy się w tym roku. Z tej okazji Volkswagen wprowadził na rynek model…
Z okazji 50. edycji wystawy Rétromobile, Mazda uczci historię swojego niezwykłego zwycięstwa z 1991 roku.…