W połowie lat sześćdziesiątych XX wieku niemieccy producenci pracowali nad nowymi rozwiązaniami, a wciąż standardem VW pozostawał czterocylindrowy bokser chłodzony powietrzem i montowany z tyłu pojazdu. Ówczesny szef rozwoju NSU Ewald Praxl pracował już nad mniejszym modelem niż zaprezentowany w 1967 roku model NSU Ro80 z silnikiem Wankla, który napędzany był czterocylindrowym silnikiem rzędowym. Tak rodził się model K70, który był przełomowym modelem koncernu z silnikiem chłodzonym cieczą i umieszczonym z przodu oraz napędzającym przednią oś pojazdu.
Pojazd o długości 4420 mm, szerokości 1685 mm i wysokości 1450 mm oraz rozstawie osi 2690 mm, napędzany był czterocylindrowym silnikiem benzynowym pochodzącym z NSU 1200 o pojemności skokowej 1605 cm3 i mocy 75 KM. Wersja z dwoma gaźnikami Solex miała moc 90 KM. w ofercie był też silnik o pojemności 1807 cm3 i mocy 100 KM. Przednie zawieszenie miało kolumny MacPhersona ze stabilizatorem, a tylne ramiona wleczone. Przednie hamulce tarczowe były wentylowane.
Warto wspomnieć o wyposażeniu standardowym, które zawierało m.in. wycieraczki szyby czołowej z regulacją częstotliwości oraz podgrzewaną tylną szybę.
Jednak specjalnej furory ten model nie zrobił. W latach 1970-1975 wyprodukowano 210 082 egz. Produkcję zakończono w lutym 1975, bo już wówczas na rynek wkraczał legendarny Volkswagen Passat B1.
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…