Marka przywróciła styl życia, w którym pierwsze skrzypce grają wszechstronność i chęć odkrywania świata. Niegdysiejszy dobry do wszystkiego jak para dżinsów samochód ustąpił miejsca nowoczesnemu następcy, którego misją jest – bardziej niż kiedykolwiek dotąd – zaspokojenie jak najszerszego zakresu potrzeb klientów.
Ta wersja Renault 4 E-Tech electric z odsuwanym płóciennym dachem nawiązuje do legendarnych Renault 4 typu découvrable – od śmiałej wersji Plein Air, pozbawionej zarówno sztywnego dachu, jak i drzwi, po pełną energii wersję Sixties z podwójnym otwieranym dachem, aby zadowolić wszystkich pasażerów i zaoferować im moc nowych doznań poprzez zastrzyk emocji, „tchnięcie duszy”, a przede wszystkim zapewnienie ogromnej dawki przyjemności w każdej podróży.
Obietnica swobodnej jazdy z wiatrem we włosach w zalanym światłem wnętrzu spełnia się bez żadnych kompromisów. Żadna z fundamentalnych zalet Renault 4 E-Tech electric nie została przy tym naruszona. Natychmiast rozpoznawalny charyzmatyczny design auta, jego przestronność, wszechstronność, modularność, pojemność bagażnika, nisko umieszczony próg załadunku, a nawet dopuszczalna masa przyczepy bagażowej czy małej przyczepy kempingowej – wszystko pozostaje
niezmienione!
Nad głowami pasażerów otwiera się teraz płócienny dach o imponujących w tym segmencie rozmiarach prawie jednego metra kwadratowego, odsłaniający największy na rynku widok na otoczenie i zapewniający niezrównane wrażenia jazdy na świeżym powietrzu. Otwarcie dachu staje się odruchem – natychmiastowym wyjściem w stronę świata zewnętrznego, by chwytać światło i wiatr oraz cieszyć się widokiem nieba.
Technologia jest w pełni przejrzysta, bez reszty podporządkowana przyjemności z jazdy, komfortowi i efektywności energetycznej. Dach otwiera się i zamyka w zaledwie 10 sekund, niezależnie od tego, czy jest sterowany przyciskiem, czy głosowo. Platforma RGEV small z wielowahaczowym tylnym zawieszeniem zapewniają zwrotność i dynamiczną jazdę. Zachowana została aerodynamika auta, z korzyścią zarówno dla efektywności energetycznej, jak i komfortu akustycznego. Zastosowanie płóciennego dachu nie spowodowało też żadnej zmiany w tak bezcennej zalecie, jaką jest bezpieczeństwo.
Wersja z odsuwanym dachem jest czymś więcej niż kolejnym wariantem w gamie. Stanowi w pełni uzasadnioną propozycję na aktualnie rozwijającym się rynku małych elektrycznych SUV-ów. To rynek, na którym trzeba potrafić się wyróżniać. Czasy, kiedy można było jeździć z „wiatrem we włosach” jeszcze nie minęły, nawet w dzisiejszej bardziej racjonalnej epoce powrotu do prostoty i efektywności energetycznej. Renault 4 E-Tech electric Plein Sud jest wierne swojemu pierwowzorowi, a jednocześnie na wskroś nowoczesne i atrakcyjne.
Design kompaktowego poszukiwacza przygód, komfortowe, przestronne wnętrze dla pięciu osób, bagażnik o pojemności 420 litrów, wyjątkowo niski próg załadunkowy, a nawet możliwość holowania przyczep o masie do 750 kg: wszystko pozostało bez zmian, a ponadto samochód zyskuje bardzo prosty w obsłudze odsuwany dach.
Długość 4,14 m rozstaw osi 2,62 m, proporcje nadwozia, charakterystyczna sylwetka, unikatowy podświetlany grill, 18-calowe felgi oraz wszystkie detale stylistyczne składające się na urok tego auta i nawiązujące do pierwowzoru sprzed lat pozwalają Renault 4 E-Tech electric Plein Sud zachować charyzmatyczny wygląd wersji ze stałym dachem, ale ze zmienioną sylwetką dzięki czarnemu, odsuwanemu płóciennemu dachowi. Brakuje w niej tylko relingów dachowych i anteny. Brak relingów jest spowodowany ich niekompatybilnością z odsuwanym dachem, a antena jest teraz wbudowane w tylną szybę.
Również gama kolorów nadwozia (7 w wersji Iconic) i pokrywy silnika (w kolorze nadwozia lub czarnym) oraz elementy ozdobne błotników i zderzaków pozostają takie same niezależnie od wersji. Z oferty opcji znikają jedynie naklejki na dach i pokrywę silnika, których w wersji Plein Sud po prostu nie da się nałożyć.
Odsuwany płócienny dach Renault 4 E-Tech electric Plein Sud pozwala uzyskać otwór o długości 92 cm i szerokości 80 cm. Te wymiary należą do największych w segmencie A i B wśród samochodów z odsuwanym dachem i gwarantują wszystkim pasażerom wyjątkowe wrażenia z jazdy pod otwartym niebem – niezależnie od zajmowanego miejsca. Wszyscy mogą cieszyć się poczuciem otwartej przestrzeni.
Pomimo długości wynoszącej 92 cm dach składa się tylko z trzech fałd, a nie z czterech, jak w większości podobnych systemów. Elementy konstrukcyjne dachu wyróżniają się tym, że są wykonane z materiałów kompozytowych, a nie z metalu. Dzięki temu udało się ograniczyć masę tej wersji, która przy identycznym wyposażeniu waży zaledwie o 19 kilogramów więcej od Renault 4 E-Tech electric bez odsuwanego dachu.
W każdym wypadku najważniejsza jest szybkość działania: całkowite otwarcie lub zamknięcie dachu zajmuje zaledwie około 10 sekund, co pozwala szybko zareagować np. w razie ulewy czy przejaśnienia. Otwieranie i zamykanie dachu jest możliwe podczas jazdy z prędkością do 90 km/h, a dzięki specjalnemu siatkowemu wiatrołapowi można jeździć z otwartym dachem autostradami nawet z maksymalną dozwoloną prędkością.
Renault 4 E-Tech electric Plein Sud jest oferowane z jedną konfiguracją silnika i akumulatora trakcyjnego, która zapewnia optymalną wszechstronnośćMa akumulator o pojemności 52 kWh i silnik elektryczny o mocy 110 kW. Zasięg samochodu WLTP sięga 392 km. Osiągi auta pozostają niezmienione: samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,2 sekundy, a od 80 do 120 km/h w 6,4 sekundy. Maksymalna prędkość jest elektronicznie ograniczona do 150 km/h.
Samochód jest również wyposażony w dwukierunkową ładowarkę AC 11 kW współpracującą z ładowarką DC 100 kW, by umożliwić podłączanie do terminali szybkiego ładowania, szczególnie na autostradach. Czas ładowania akumulatora trakcyjnego wygląda następująco:
o AC 11 kW: od 10% do 100% w czasie 4 godz. 30 min
o DC 100 kW: od 15% do 80% w czasie 30 min
Ponadto, podobnie jak cała gama Renault 4 E-Tech electric, również wersja Plein Sud została wyposażona w nowy wymiennik woda-woda układu ogrzewania akumulatora. Pozwoliło to skrócić czasy ładowania w niskich (od +5 do 0°C) i bardzo niskich (-20°C) temperaturach dzięki funkcji planowania ładowania. I tak na przykład czas naładowania akumulatora od 15% do 80% został skrócony z 1 godz. do 50 min w niskich temperaturach i z 1 godz. 45 min do 1 godz. 10 min w bardzo niskich temperaturach, jeśli uprzednio samochód jechał krócej niż 10 min. Czasy te wynoszą obecnie odpowiednio 40 i 55 min, jeśli uprzednio samochód jechał ponad godzinę.
Planer podróży do samochodów elektrycznych (ERP), opracowany na bazie Map Google, sugeruje najlepszą trasę z niezbędnymi doładowaniami, uwzględnia przy tym dostępność terminali ładowania i ich parametry, a także sieć, do której należą.
Źródło: Renault
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…