Madeira Classic Car Revival 2025 - fot. Krzysztof Kowalski
Każdego roku organizatorzy przestawiają publiczności samochodowego „gościa honorowego”. W tym roku było to Bugatti Type 57 Stelvio Gangloff, z kolekcji Caramulo Museum w Portugalii. Ten model był wprowadzony w 1933 roku, ma 8-cylindrowy silnik o pojemności 3,257 ccm i mocy 135 KM. Prezentowany egzemplarz wyprodukowano w roku 1936, auto jest w kolorze kremowo-ciemnoniebieskim.
Innym, godnym odnotowania eksponatem, był trójkołowy Benz Dreirad, uważany za najstarszy samochód na świecie, zbudowany w 1886 roku. Podczas Madeira Classic Car Revival eksponowana była replika zbudowana w 1986 r. przez brytyjskiego producenta John Bentley & Sons, Ltd, na licencji Mercedes-Benz, aby uczcić setną rocznicę pojawienia się pierwszego samochodu.
Tójkołowiec Benza ma silnik o pojemności 954 cm3 a jego moc wynosi tylko jeden koń mechaniczny. Ma masę 300 kg i osiąga maksymalną prędkość 16 km/h. Pojazd – podobnie jak Bugatti – ze zbiorów „Muzeum Caramulo”.
Na specjalnym podium prezentowana był Olda z 1954 r., z podwoziem Fiata 508. Silnik o pojemności 1493 cm 3, 4 cylindry, waga 500 kg, maksymalna prędkość 165 km/h. Właścicielem auta jest kolekcjoner Pedro Filipe.
Na wystawie zaprezentowano aż 567 pojazdów (oprócz samochodów były także motocykle, skutery i rowery). Największą ekspozycję miała marka Fiat z 50 pojazdami. Były też duże stoiska Peugeot, Mini, Forda, Opla i Datsuna.
Podczas imprezy zostały wręczone nagrody w trzech kategoriach, a ich zwycięzcami zostały takie pojazdy jak: Ford A V8 Roadster (1924 r.) – Best of Show, BMW M3 (E30 z 1986 r.) – Originality oraz Hudson Super Six (1928 r.) – Elegancja.
Ważną częścią Madeire Classic Car Revival było tradycyjne kryterium uliczne. Po prezentacji statycznej, podczas której pokazano ponad pół tysiąca pojazdów, zorganizowany został przejazd ulicami Funchal – 59 samochodów wystartowało, by pokonać kilkukilometrową trasę promenadą nadmorską wśród palm i przez kilka ukwieconych rond oraz ze stromymi podjazdami. To najbardziej widowiskowa część prezentacji.
Dlaczego tak wiele zabytkowych pojazdów znajduje się na portugalskiej Maderze? Powodów jest kilka. Pierwszy i chyba najważniejszy, to bardzo dobre warunki pogodowe. Na wyspie przez cały rok kwitną piękne kwiaty i jest bujna zieleń. Panuje zwykle stała temperatura 20-25 stopni Celsjusza i prawie zawsze świeci słońce. Klasykami można jeździć przez cały rok, bo nie ma tu takiej zimy, jak u nas. Prócz klimatu ważna jest też wyspiarska mentalność tutejszych mieszkańców i ich zamiłowanie do zabytkowych pojazdów. Samochody przekazywane są z pokolenia na pokolenie i zawsze utrzymywane w dobrym stanie. Dlatego można być pewnym, iż kolejne edycje Madeira Classic Car Revival znów zgromadzą kilkaset zabytkowych pojazdów i tysiące miłośników zabytkowej motoryzacji nie tylko z malowniczej wyspy, ale również z zagranicy.
Autor: Krzysztof Kowalski
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…