Planowane są dwie wersje – wyścigowa i drogowa. Impuls do budowy hipersportowego modelu dał m.in. były kierowca Formuły 1 Romain Grosjean, który jest także ambasadorem rodzącej się marki i czynnie uczestniczy w rozwoju nowego modelu. Przy projekcie pomaga także Ben Collins, znany Stig z programu Top Gear.
Praga Bohema ma masę własną 982 kg. Pojazd ma karbonowe nadwozie, niezależne zawieszenie z możliwością zmiany ustawień. Na przedniej osi zamontowano 18-calowe koła, a na tylnej osi 19-calowe z oponami Pirelli Trofeo R. Optymalne hamowanie zapewniają korbonowo-ceramiczne tarcze o średnicy 380 mm z sześcioma zaciskami.
Sześciocylindrowa widlasta jednostka napędowa PL38DETT o pojemności 3.8 l pochodzi z Nissana GT-R I będzie dostarczana bezpośrednio od japońskiego producenta. Jednak przed zamontowaniem do pojazdu przejdzie jeszcze modyfikację w firmie Lichfield Engineering, gdzie otrzyma nowe turbosprężarki i więcej mocy. Praga ma oferować maksymalnie 710 KM przy 6800 obr./min i maksymalny moment obrotowy 725 Nm w zakresie od 3000 do 6000 obr./min. Jednak moc tej jednostki może być zwiększona nawet do 1000 KM.
Bohema ma osiągać prędkość maksymalną 300 km/h (wersja wyścigowa) przy “atrakcyjnym dźwięku” silnika. Robotyzowana przekładnia pochodzi od firmy Hewland.
Dwumiejscowe wnętrze zaprojektowano z myślą o maksymalnym obniżeniu masy pojazdu, ale wygodnie będą mogły w nim podróżować nawet osoby o wzroście 2 m. Na siedzeniach znajdziemy połączenie skóry z Alcantarą. Kierowca ma do dyspozycji kierownicę z wbudowanym wyświetlaczem, na którym może odczytać niezbędne informacje jak m.in. aktualna prędkość, stopień przełożenia, tryb jazdy czy temperaturę silnika. Na desce rozdzielczej zamontowano też uchwyt do telefonu. Do wnętrza wsiada się po otwarciu sterowanych elektrycznie podnoszonych do góry drzwi.
Praga Bohema przechodzi aktualnie testy i jak zapowiada producent, w połowie 2023 roku poznamy finalną specyfikację tego samochodu oraz rozpocznie się jego produkcja w firmie Kresta Racing, której założycielem jest były rajdowiec Roman Kresta. Planowanych jest 20 egzemplarzy rocznie (w pierwszym roku 10 egz.), a wciągu czterech lat ma powstać 70 egzemplarzy. Koszt każdego z nich to 1,28 mln euro (bez podatku). Czy znajdą się chętni?
Źródło: Praga Cars
Segment przewozów pasażerskich szybko ewoluuje za sprawą rosnącej mobilności prywatnej i rozwoju usług. Zarówno firmy, jak…
International Mini Meeting 2026 – najbardziej prestiżowego i kultowego wydarzenia motoryzacyjnego dedykowanego miłośnikom klasycznych i…
Kia rozpoczęła produkcję EV2, drugiego elektrycznego modelu wytwarzanego w Europie. To kolejny krok naprzód w…
Zdecydowana większość samochodów sprzedawanych na rynku wtórnym ma kolory monochromatyczne. Na szczęście, ten nudny obraz…
To klasyczny przykład, iż coraz trudniej jest konkurować z dynamicznie rozwijającym się chińskim rynku motoryzacyjnym.…
Od 25 lat Nissan X‑Trail pozostaje jednym z najbardziej udanych globalnych SUV-ów marki Nissan. Wprowadzony…