LPG, diesel czy benzyna – sprawdź, co polecają specjaliści

Niezależnie od tego czy planujesz kupić samochód nowy, czy też używany, musisz stawić czoła wielu dylematom. Czeka Cię bowiem nie tylko wybór marki, modelu czy koloru, ale też rodzaju napędu. Każda z możliwych opcji ma oczywiście swoje wady i zalety. Jakie? Yanosik Warsztaty zapytał o to fachowców.

 Z danych zebranych przez specjalistów z firmy Yanosik wynika, że największą popularnością wśród kierowców cieszą się diesle – stawia na nie prawie co drugi właściciel auta. Preferencje te są jednak różne w zależności od wieku osoby kierującej.

Z zebranych przez nas informacji wynika, że diesle są najczęściej wybierane przez kierowców w wieku 26-60 lat. Właściciele aut, którzy mają poniżej 26 lat lub ukończyli 61 rok życia preferują natomiast samochody napędzane benzyną – mówi Magda Zglińska z Yanosik Warsztaty.

Yanosik – o czym powinien pamiętać kierowca jesienią

Co o tym wyborze myślą specjaliści? W przypadku diesli zwracają uwagę przede wszystkim na koszty. Zauważają, że kosztują one więcej niż auta napędzane benzyną, ale przy codziennej eksploatacji mogą wygenerować większe oszczędności. Ma to związek zarówno z mniejszym spalaniem, jak i ceną samego paliwa, które jest jednak nieco tańsze niż popularna 95. Pojazdy te są polecane więc tym kierowcom, którzy często pokonują długie trasy.

Silniki diesla same w sobie są jak najbardziej w porządku. Problem pojawia się dopiero w momencie naprawy. Ich diagnostyka, szczególnie w nowych autach, jest bardzo problematyczna. Często, aby można było coś stwierdzić, trzeba rozebrać cały silnik. To natomiast generuje spore koszty, które w wielu przypadkach przyćmiewają nawet oszczędności związane z mniejszym spalaniem. Okazuje się wówczas, że wybór diesla niekoniecznie się opłacił – komentuje Janusz Królak z C&B Garage w Warszawie.



Podobnego zdania są również inni mechanicy. Zwracają oni uwagę, że dla osób poruszających się po mieście najlepszą opcją jest auto napędzane benzyną.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem benzyny. Diesle generują za dużo problemów – zarówno w kwestii mechaniki, jak i samej diagnostyki problemu. Mam świadomość, że wielu kierowców decydujących się na diesle kieruje się oszczędnościami. Muszą oni jednak pamiętać o tym, że benzyna może faktycznie nie jest tańsza, ale na pewno silniki nią napędzane są mniej wadliwe. Dlatego też, gdy klienci pytają mnie o to, co wybrać, zawsze doradzam silniki benzynowe – szczególnie na krótkie odcinki – opowiada Rafał Pak z RafCar w Podolszynie Nowym.

Pojazdów z silnikami benzynowymi jest na rynku bardzo wiele. Występują one oczywiście w wielu różnych wariantach, co sprawia, że wybór konkretnego również nie należy do łatwych.

Moim zdaniem najpewniejsze są wolnossące silniki benzynowe, choć obecnie jest ich na rynku coraz mniej. Jednak jeśli miałbym wybrać auto dla siebie, to postawiłbym na wolnossący silnik benzynowy na pośrednim wtrysku, powyżej 2.0 l – dodaje Bartosz Fornalczyk z MOTO-FORNAL w Kaliszu.

Nie da się więc ukryć, że specjaliści zdecydowanie polecają silniki benzynowe. Co więc mają zrobić kierowcy, którzy wiele podróżują i obawiają się kosztów związanych z zakupem paliwa? Dla nich ciekawą opcją może być instalacja gazowa. Należy jednak pamiętać o tym, że nie w każdym samochodzie możliwy będzie jej montaż. Ponadto, niektóre silniki benzynowe niezbyt dobrze współgrają z LPG, co w dalszej perspektywie może prowadzić do awarii. Fachowcy zauważają, że:

Instalacje gazowe starszej generacji działają raczej bez zarzutu, jednak te nowsze coraz częściej generują wiele problemów – mówi Bartosz Fornalczyk.

Tym o czym muszą pamiętać kierowcy, decydujący się na montaż instalacji gazowej, jest również fakt, że posiadanie auta z LPG wiąże się z pewnymi ograniczeniami.

Na wielu parkingach podziemnych obowiązuje zakaz wjazdu dla samochodów z instalacją LPG. Ma to związek z zagrożeniem pożarowym – komentuje Magda Zglińska z Yanosik Warsztaty.

Jakie auto będzie więc najlepsze? Mechanicy zgodnie polecają silniki benzynowe, jednak tak naprawdę wszystko zależy od kierowcy – jego potrzeb, upodobań, stylu jazdy i przede wszystkim… zasobności portfela.

Źródło: Yanosik