Wzrost OC po stłuczce – wiemy, ile kosztuje Cię wypadek

Szkodowi kierowcy wydali średnio 722 zł na OC – wynika z raportu multiagencji Punkty. To zaledwie o 53 zł więcej niż wynosi średnia cena tego ubezpieczenia dla ogółu kierowców (669 zł). Co jednak ciekawe, w ciągu ostatnich 9 miesięcy ceny OC dla tej grupy kierowców spadły średnio 9 proc.

Kierowcy “wypadkowi” już na starcie są w trudnej sytuacji. Historia szkodowości – obok takich czynników jak model, wiek auta czy miejsce jego używania – jest jednym z istotnych czynników, które ubezpieczyciele biorą pod uwagę przy wycenie ubezpieczeń komunikacyjnych. Co do zasady więc ten, kto spowodował przynajmniej jedną kolizję, zapłaci więcej za kolejne OC.

Z danych własnych multiagencji Punkta zebranych na podstawie rzeczywiście sprzedanych polis wynika, że kierowcy z jedną szkodą mają małe powody do zmartwień. Stawka za OC w ich przypadku jest zaledwie o 1 proc. wyższa niż przeciętna (+25 zł). Im więcej szkód, tym różnica staje się jednak większa. I już kierowcy z dwiema szkodami płacą o 11 proc. (+88 zł) więcej, z trzema o 25 proc. (+167 zł), a z czterema o 37 proc. (+246 zł). Zmotoryzowani mający na swoim koncie 5 szkód zapłacą za OC średnio 1021 zł, czyli o 252 zł więcej niż wynosi średnia cena tego ubezpieczenia. Dla porównania, kierowcy bezszkodowi mają stawkę zaledwie o 3 proc. niższą od przeciętnej kwoty za OC.
https://prowly-uploads.s3.eu-west-1.amazonaws.com/uploads/4905/assets/167322/large-6c1f016e554892e75bfaad15e61daf2d.jpg

To koniec złych wieści

Analiza cen OC dla szkodowych kierowców zaskakuje. Okazuje się, że w ciągu ostatnich 9 miesięcy tym właśnie kierowcom stawki spadały – od 3 do nawet 15 proc. (bezkoszodowym kierowcom tylko o 1 proc.). Można uznać, że jedna kolizja nie decyduje jeszcze o stylu jazdy. Gdy jednak ta sama osoba popełnia tych szkód więcej, to znaczy że mamy do czynienia z nieostrożnym kierowcą. Tymczasem największy procentowo spadek dotyczył kierowców z 4 szkodami. Na początku tego roku płacili oni za OC średnio 976 zł, ale już w trzecim kwartale cena ta wynosiła 820 zł, czyli o 15 proc. mniej. Odwrotnie mieli tylko kierowcy po pięciu i więcej szkodach – im ceny wzrosły o jedną czwartą w porównaniu do początku roku (806 zł wobec 1007 zł w III kw. br).

125 lat Skody | Skoda Sagitta – czeski projekt taniego auta dla ludu

– System wyceny polis OC zaskakuje. Jeszcze w 2017 roku szkodowi kierowcy musieli liczyć się z wydatkiem za OC wyższym nawet o 80 proc. niż przeciętna cena. Obecnie, nie dość, że różnica znacząco się zmniejszyła, to właśnie tym kierowcom stawki spadły bardziej niż bezpiecznie jeżdżącym. Wygląda więc na to, że ubezpieczyciele zaczynają walczyć ceną o każdego klienta. To dlatego opłaca się sprawdzać stawki OC przed zakupem. –  mówi Bartłomej Roszkowski, członek zarządu Punkty

Kierowcy w dolnośląskim mają najlepiej?

Najwięcej za OC szkodowi kierowcy płacą w województwach: pomorskim (813 zł), dolnośląskim (800 zł) i mazowieckim (778 zł). Z kolei najniższe składki w przypadku kierowców ze szkodami na koncie notujemy w województwie podkarpackim (587 zł), świętokrzyskim (623 zł) i opolskim (628 zł).
https://prowly-uploads.s3.eu-west-1.amazonaws.com/uploads/4905/assets/167332/large-e50684363023f87275a342bd70d51dce.jpg

Interesująco wygląda za to zmiana średnich składek OC szkodowych kierowców w poszczególnych województwach. Po trzech kwartałach paradoksalnie w najlepszej sytuacji są mieszkańcy województwa dolnośląskiego (choć to im przypada jedna z najwyższych składek w Polsce), którym (porównując stawki OC z pierwszego kwartału do trzeciego) cena spadła aż o 11 proc. Wzrost ceny OC zanotowano natomiast w województwie podkarpackim, którego szkodowi właściciele aut w trzecim kwartale płacą średnio 602 zł, czyli o 7 proc. więcej niż w pierwszym kwartale tego roku.

„Wypadkowy” rekordzista pochodzi z dolnośląskiego i za obowiązkową polisę zapłacił 9 517 zł. Z kolei posiadacz najtańszej polisy w tej grupie przeznaczył na nią zaledwie 240 zł. Mieszka w województwie małopolskim.
ŹróAutor: Punkta
Źródło: Punkta