Technologiczny flagowiec: moc, która pracuje mądrze architektura T2X, dedykowany silnik 1.5T-GDI, dwa silniki elektryczne i generator współpracują tu z 3-stopniową przekładnią 3DHT, która wykorzystuje trzy realne przełożenia do utrzymania optymalnej strefy pracy układu – skutkiem jest sprint od zera do „setki” w 5,4 sekundy, ale też realna efektywność. W badaniu według reguł WLTP łączne zużycie paliwa wynosi 1,7 l/100 km, a po rozładowaniu baterii układ hybrydowy utrzymuje 6,9 l/100 km. W praktyce najważniejsza jest płynność, z jaką układ dobiera tryb pracy – TIGGO 9 PHEV potrafi jechać jak auto elektryczne, jak klasyczna hybryda lub łączyć źródła energii, zawsze minimalizując straty.
Więcej jazdy, mniej postojów Bateria 34,46 kWh pozwala przejechać do 147 km w trybie bezemisyjnym – to dystans, który w codziennym reżimie „dom-praca-szkoła-dom” zamienia ładowanie w dwa, trzy doładowania tygodniowo. W trasie pomaga ładowanie DC: od 30 do 80 procent w 18 minut, więc postój na kawę realnie uzupełnia baterię. W długim biegu liczy się łączny zasięg sięgający 1050 km bez przymusu tankowania, ale także spójność układu rekuperacji z logiką napędu AWD, który w jedną dziesiątą sekundy dystrybuuje moment między osiami i odzyskuje energię, zamiast ją marnować.
Prawdziwa przestrzeń
Siedem miejsc i elastyczna przestrzeń to nie slogan. Drugi rząd przesuwa się o 260 mm i ma funkcję Easy Entry do trzeciego rzędu, więc dostęp jest naturalny, a nogi nie ”szukają” miejsca. Bagażnik nie znika po rozłożeniu trzeciego rzędu. Nawet wówczas zostają 143 litry na rzeczy pierwszej potrzeby. Po złożeniu „siódemki” kufer rośnie do 819 litrów, a przy złożeniu dwóch tylnych rzędów, do dyspozycji jest 2065 litrów naprawdę płaskiej przestrzeni.
15,6-calowy ekran 2.5K HD, 10,25-calowe zegary, HUD i 540-stopniowy, przezroczysty podgląd podwozia, budują czytelną warstwę informacyjną. Aplikacja mobilna pozwala zdalnie zlokalizować auto, uruchomić klimatyzację, włączyć wentylację foteli lub podgrzewanie jednym dotknięciem, a asystent głosowy „Hello CHERY” pomaga w ustawieniu temperatury, szyb, nawigacji i foteli.
Fotel kierowcy oferuje 8-stopniową regulację elektryczną, 4-stopniowe podparcie lędźwiowe i pamięć. Oba przednie fotele mają podgrzewanie, wentylację i 10-punktowy masaż w pięciu trybach. Pasażer z przodu dostaje ponadto elektrycznie regulowany podnóżek, a drugi rząd podgrzewanie i wentylację. 14-głośnikowe audio SONY, 64-kolorowe oświetlenie ambientowe, dwustrefowa klimatyzacja, system oczyszczania powietrza PM0.3 i panoramiczny dach o powierzchni 1,1 m² zamykają całość w doświadczeniu, które nie męczy nawet w dłuższej podróży. Tryb Pet Mode po zamknięciu auta utrzyma wewnątrz 24-26°C, więc czworonożny pasażer nie będzie skazany na dyskomfort, czy – tym bardziej – niebezpieczeństwo. 41 schowków pomaga utrzymać porządek w codziennym użytkowaniu, ładowarka bezprzewodowa o mocy 50 W działa błyskawicznie, a system V2L o mocy 6,6 kW pozwala zasilać urządzenia zewnętrzne. Użytkownik TIGGO 9 PHEV
czerpie prąd nie tylko do samochodu, ale także z niego.
Niezależne zawieszenie wielowahaczowe korzysta z hydropoduszek tłumiących drgania, redukując wibracje o ponad 30 procent. W połączeniu z wyższym prześwitem i maksymalną głębokością brodzenia wynoszącą aż 50 cm, daje to komfort jazdy na co dzień i margines na „spontaniczny objazd”. Elektryczne wspomaganie kierownicy z podwójną, małą przekładnią pracuje precyzyjnie, hamulce „by wire” reagują szybko i powtarzalnie. Do wyboru jest sześć trybów jazdy: Economy, Standard, Sport, Snow, Mud i Off-Road – od codziennych dojazdów przez autostradę po szuter po deszczu.
Konstruktorzy TIGGO 9 PHEV poświęcili ciszy tyle samo uwagi, co osiągom: od izolacji akustycznej podwozia, przez uszczelnienie drzwi i szyb, po sposób mocowania elementów zawieszenia. W aucie zastosowano 35 warstw wygłuszenia i system aktywnego tłumienia hałasu z czterema kanałami, który analizuje dźwięki w kabinie i w czasie rzeczywistym wysyła przeciwfalę, niwelując szumy (czyli dokładnie tak, jak w aktywnych słuchawkach nausznych). Efekt? Wnętrze, w którym nawet przy wysokich prędkościach można swobodnie rozmawiać, słuchać muzyki i po prostu odpocząć. To nie tylko wyciszenie akustyczne, ale wrażenie spokoju, jakie daje samochód dopracowany w każdym detalu.
Nadwozie wykonane w 85 procentach ze stali wysokowytrzymałej, w tym w 20 procentach z ultra-wysokowytrzymałej, stanowi twardą skorupę, którą uzupełnia 10 poduszek powietrznych, w tym kolanowe i boczne tylne. Warstwę aktywną domyka 25 systemów ADAS: od automatycznego parkowania i asystenta pasa, przez monitorowanie martwego pola i AEB, po
asystenta jazdy w korku, monitorowanie zmęczenia kierowcy i wykrywanie pasażera-dziecka – co razem daje poziom wsparcia 2.5. 540-stopniowa panorama podwozia i HUD dostarczają informacji tam, gdzie powinny, a nie tam, gdzie trzeba ich szukać.
TIGGO 9 PHEV w wersji Prestige AWD będzie dostępny w Polsce w cenie 209 900 zł, a miesięczna rata pożyczki dla klientów indywidualnych zaczyna się już od 1 599 zł brutto. Pierwsze egzemplarze trafią do salonów pod koniec listopada. W standardzie kierowca otrzymuje 7-letnią gwarancję lub 150 000 km na cały pojazd, 8-letnią lub 160 000 km gwarancję na wysokowoltowe komponenty (czyli akumulator trakcyjny, silnik elektryczny i system sterowania elektroniką) oraz 3 lata bezpłatnej pomocy drogowej. To pakiet, który nie wymaga dopłat, a w praktyce zapewnia realne poczucie pewności na lata. TIGGO 9 PHEV dostępny będzie w pięciu kolorach nadwozia: Onyx Black, Titanium Matte, Starlight White, Aurora Green i Harmony Grey. Luksusowe detale, takie jak 20-calowe koła z oponami Michelin i ukryte elektryczne klamki, dopełniają całości, podkreślając charakter nowego flagowca CHERY.
18 października, podczas CHERY International User Summit 2025, który odbędzie się w siedzibie firmy Chery w Wuhu w Chinach, zostanie przeprowadzony przełomowy test bezpieczeństwa: zderzenie dwóch pojazdów TIGGO 9 pod kątem 15 stopni z małym przesunięciem. Wydarzenie to będzie nie tylko rygorystycznym sprawdzianem możliwości inżynieryjnych, ale również pokazem filozofii bezpieczeństwa, łączącej mądrość Wschodu ze współczesną myślą techniczną.
Założona w 1997 roku firma CHERY jest wiodącym chińskim producentem samochodów i największym chińskim eksporterem samochodów osobowych od 22 lat z rzędu. Obecnie CHERY ma ponad 16 milionów użytkowników na całym świecie i prowadzi działalność w ponad 110 krajach i regionach. W 2024 r. całkowita sprzedaż CHERY osiągnęła 2 603 916 sztuk, co oznacza wzrost o 38,4% rok do roku, a eksport wyniósł 1 144 588 sztuk, co oznacza wzrost o 21,4%. Roczne przychody firmy osiągnęły poziom 283 miliardów złotych, co stanowi wzrost o 50% rok do roku, zapewniając jej miejsce na liście Global Fortune 500.
CHERY jest pierwszym chińskim producentem samochodów, który w pełni opanował kluczowe technologie w zakresie silników, skrzyń biegów i podwozi. Firma zgłosiła ponad 29 000 patentów, z czego ponad 18 000 zostało przyznanych.
Źródło: CHERY
Kolejne premiery, kolejne niespodzianki. Chińskie marki powoli opanowują polski rynek motoryzacyjny i to w różnych…
CUPRA wprowadziła możliwość doświadczenia nowej generacji jazy do Ciutat Esportiva FC Barcelona, organizując ekskluzywny test…
Toyota dostarczyła polskim klientom już ponad 50 tysięcy egzemplarzy hybrydowego Yarisa Cross. Miejski crossover, który…
EXLANTIX, marka premium należąca do Grupy CHERY, rozpoczęła działalność w Polsce od otwarcia butikowego salonu…
Lexus LBX od chwili rynkowego debiutu zdominował segment B-SUV Premium w Polsce i jest zdecydowanie…
Toruńskie Centrum Targowe Park zamieniło się w weekendowy raj dla miłośników klasycznej motoryzacji. Na szóstej…