Volkswagen T-Rock R-Line 1.5 TSI 150 KM DSG7 - fot. Lesław Sagan
Wersję koncepcyjną tego modelu Volkswagen zaprezentował w marcu 2014 roku podczas międzynarodowego salonu motoryzacyjnego w Genewie, a wersję produkcyjną poznaliśmy we wrześniu 2017 r. p0dczas IAA we Frankfurcie nad Menem. Auto na rynki europejskie produkowane jest w portugalskim mieście Palmela, a na rynki azjatyckie w chińskim Foshan. Za projekt modelu, który powstał na skróconej płycie koncernowej MQB tego modelu odpowiedzialny był Klaus Bischoff.
Czterocylindrowy silnik benzynowy 1.5 TSI, współpracujący z siedmiostopniową przekładnią automatyczną DSG, to z całą pewnością idealny wybór. Nawet przy prędkości ponad 140 km/h silnik ten pracuje w miarę cicho. Pozwala na dynamiczną jazdę, a przekładnia współpracuje z nim bez żadnych szarpań. Średnie zużycie podczas naszej długiej wyprawy, gdzie trasę pokonywaliśmy autostradą, nie przekroczyło 7 l/100 km. To całkiem przyzwoity rezultat.
Volkswagen T-Rock R-Line 1.5 TSI 150 KM DSG7 – wygodne i funkcjonalne wnętrze
Chociaż T-Rock do gigantów wielkości nie należy, to we wnętrzu oferuje wszystkim pasażerom odpowiedni komfort. Oczywiście najbardziej będą zadowoleni kierowca i współpasażer, którzy mogą bez problemu dostosować ustawienie przednich foteli do własnych preferencji. Z obu miejsc jest także dobry dostęp do centralnego wyświetlacza multimediów, co pozwala współpasażerowi na łatwą obsługę, gdy kierowca jest skupiony na jeździe.
To model, który przypadnie do gustu młodym, jak i starszym użytkownikom. Docenią udany design nadwozia i wnętrza. Do wyboru oferowane są także różnorodne i żywe kolory nadwozia, co przy dzisiejszej modzie jest wyjątkiem. Pod maską mamy dynamiczną czterocylindrową jednostkę napędową o mocy 150 KM, któa współpracuje z płynnie funkcjonującą siedmiostopniową przekładnią automatyczną DSG. Zapewne ważnym argumentem przy wyborze tego modelu może być atrakcyjna cena. Najtańsza wersja z silnikiem 1.0 TSI o mocy 95 KM i pięciobiegową przekładnią manualną kosztuje w promocji 88 090 zł. Natomiast testowana wersja R-Line 1.5 TSI DSG7 z bogatym wyposażeniem dodatkowym (42 490 zl) wyceniona została na 197 780 zł.
| Pojemność skokowa | 1 498 cm³ |
| Moc | 150 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 250 Nm przy 1500-3500 obr./min |
| Prędkość maksymalna | 200 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 8,4 s |
| Przekładnia | automatyczna, DSG7 |
| Długość | 4135 mm |
| Szerokość | 1783 mm |
| Wysokość | 1573 mm |
| Wysokość z otwartą pokrywą bagażnika | 2055 mm |
| Rozstaw osi | 2551 mm |
| Pojemność bagażnika | 455-1283 l |
| Masa własna | 1338 kg |
| Pojemność zbiornika paliwa | 40 l |
| Średnie zużycie paliwa | 5,9 l/100 km |
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…