„Do najstarszej świątyni buddyjskiej Senso-ji w Tokio pojechaliśmy jin-riki-sha, czyli tradycyjną pieszą rikszą – opowiadają o japońskiej podróży dwaj ambasadorzy – Jadąc Shinkansenem do muzeum Suzuki w Hamamatsu osiągnęliśmy prędkość prawie 300 km/h. Nasza japońska wycieczka zakończyła się na Japan Mobility Show, gdzie spojrzeliśmy z góry na elektryczną i wodorową przyszłość Suzuki. To wszystko znajdziecie w naszej relacji”.
Źródło: Suzuki
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…