Nowy właściciel zapłacił za ten pojazd na aukcji 49,5 tys. funtów angielskich, a to jest trzykrotnie więcej niż przed laty kosztował fabrycznie nowy egzemplarz w salonie Volkswagena. Auto prezentuje się całkiem dobrze i nie widać na nim śladu korozji. Jednak, by trafiło na drogi, to właściciel będzie zmuszony poddać go gruntownej renowacji, co szczególnie dotyczy jednostki napędowej, elementów mechanicznych i instalacji elektrycznej.
Jak widać, wciąż na aukcje w różnych częściach świata trafiają wyjątkowe egzemplarze klasyków.
Źródło: Classic Car Auctions
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…