Auto o długości 3,46 m miało swoich zwolenników w wielu krajach Europy. Doczekało się także w 2014 roku drugiej generacji. Oferowane było w wersji trzy- i pięciodrzwiowej oraz w atrakcyjnych limitowanych seriach zaprojektowanych przy współpracy ze znanym stylistą modowym Jeanem Charlesem de Castelbajac’iem oraz magazynem Elle. Do historii przeszła także edycja Urban Ride.
Mały C1 miał być typowo miejskim autem, który znakomicie radzi sobie w zatłoczonych aglomeracjach i nie potrzebuje dużo miejsca do zaparkowania. Jednak z czasem wyparła go elektromobilność.
Jednym z ważnych modeli, który ma go zastąpić jest elektryczny Citroën Ami. Natomiast dla tych, którzy potrzebują większego auta, oferowany będzie C3. Zdaniem francuskiego producenta te dwa modele staną się dobrym wyborem dla dotychczasowych użytkowników C1.
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…