Chwała organizatorom, że w tak trudnym okresie doprowadzili do realizacji tej imprezy. Jak można było oczekiwać, było znacznie mniej wystawców, ale i tak nie zabrakło atrakcji, a przede wszystkim ciekawych pojazdów. Klasyki są w modzie!
To, że było mniej wystawców, nie oznacza wcale nudnej wystawy. Tradycyjnie w Poznaniu pojawiło się wiele motoryzacyjnych perełek, a wśród nich 92-letni Rolls-Royce Phantom i legendarne Bugatti, które wraz z innymi pojazdami prezentuje Jan i Maciej Peda, a ich Lorraine Dietrich uhonorowany został nagrodą dla najstarszego auta imprezy. Nie zabrakło też ekipy Retro Motor Hobby z jedynym w Polsce egzemplarzem Opla 12lg z 1933 roku.
Nie mogło także zabraknąć polskiej motoryzacji. Mogliśmy podziwiać Syreny, Warszawy, Polonezy i Tarpany. Dużym zainteresowaniem cieszyły się najstarsze ciągniki, z pierwszym Ursusem na czele.
Retro Motor Show, to także gratka dla kupujących. Dużą ofertę przedstawiła Giełda Klasyków oraz Austor. Szkoda, że tym razem zabrakło kilku liczących się klubów jak m.in. Klub Zabytkowych Mercedesów Polska. Piąta edycja odbywających się po rocznej przerwie spowodowanej pandemią, przeszła do historii.
Sportowa przyjemność z jazdy, emocjonujący dźwięk 6-cylindrowego silnika i w pełni adaptacyjny napęd na wszystkie…
Od 1 do 15 czerwca 2026 r. autoryzowane salony CHERY w Polsce zapraszają na CHERY…
Nasi zachodni sąsiedzi właśnie przekroczyli granicę 200 tysięcy publicznych punktów ładowania oraz 8,5 GW zainstalowanej…
Toyota Insurance Services oraz PZU S.A. uruchamiają pilotażowy program Full Hybrid Insurance (FHI), skierowany do…
Nowy Opel Astra jest bardziej wyrazisty, bardziej śmiały i bardziej dynamiczny niż kiedykolwiek wcześniej, a…
To niewątpliwie jeden z ciekawszych modeli w swojej klasie, który dostępny jest na polskim rynku…