Kilka dni temu w Holandii pojawił się wyjątkowo ciekawy egzemplarz klasyka. Tym razem jest to Škoda Octavia z 1960 roku, która w garażu Michaela van Zelsta przeszła znaczną metamorfozę. Pierwotnie właściciel miał zamiar jedynie odświeżyć swoje stare auto, ale w ciągu ośmiu lat pracy nad jego przebudową miało wpływ na wiele zmian. Projekt przestał traktować jako żart i w ten sposób powstała Slamtavia.
Nadwozie oryginalnej Octavii przeszło kompletną renowację (z widocznymi zmianami) i zostało zamontowane na podwoziu Volkswagena Garbusa, z którego także wykorzystano 1.6 litrową jednostkę napędową zmodyfikowaną poprzez dodanie turbosprężarki.
Silnik został zamontowany w dawnym bagażniku Octavii i napędza tylne koła. Ważnym elementem stało się pneumatyczne zawieszenie oraz wykonane na specjalne zamówienie wnętrze pojazdu.
Co z tego powstało, widzimy na zdjęciach. Czy taka „krzyżówka” może się podobać?
Źródło: Michael van Zelst, FB
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…