Kultowy VW Garbus miał być autem dostępnym dla ludu. Od początku robił furorę, ale także stał się inspiracją dla wielu pomysłodawców praktycznych rozwiązań. Jednym z nich było zamontowanie na tylnych siedzeniach coś w rodzaju placu zabaw. Chociaż dzieci podczas jazdy mogły zająć się sobą, to jednak nie było to jednak bezpieczne rozwiązanie.
Przez większość okresu produkcji Volkswagena Garbus obowiązywały przepisy bezpieczeństwa, które były dla producentów samochodów wyjątkowo mało restrykcyjne. Ówczesne auta nie miały pasów bezpieczeństwa ani zagłówków. Także dzieci mogły podróżować bez własnych fotelików.
W 1963 roku w magazynie Popular Mechanics opublikowano sposób na zagospodarowanie tylnej części VW Garbusa z przeznaczeniem dla najmłodszych. Jego pomysłodawcą był Huc. H. Hauser, który na codzień podróżował z dwójką małych dzieci. Miało to ułatwić rodzicom dłuższe podróże z dziećmi zajmującymi się sobą na tylnym siedzeniu (a właściwie elementach, które w jego miejsce zamontowano). Taki zestaw kosztował w owych czasach 20 dolarów amerykańskich.
Dzisiaj, to jednak ciekawostka, której ze względu na bezpieczeństwo nikomu nie polecamy.
Niewiele samochodów użytkowych ma tak jednoznaczny adres. Od ponad dwóch dekad każdy Volkswagen Caddy, niezależnie…
Jeszcze kilka lat temu producenci rozwijali oddzielne systemy dla samochodów, robotów czy autonomicznych pojazdów XPENG…
Jak się okazuje, każdy producent ma przysłowiowego asa w rękawie. W naszym przypadku jest to…
Zakończyły się licytacje siedmiu egzemplarzy GR Yarisa w limitowanych wersjach specjalnych MORIZO RR oraz Sébastien…
Bentley zapowiada premierę Nicolaus Copernicus Collection, która jest wyjątkową kolekcją samochodów stworzoną z inspiracji do…
Formentor, Terramar, Born, Tavascan czy Raval – dla większości kierowców to po prostu nazwy modeli.…