Kultowy VW Garbus miał być autem dostępnym dla ludu. Od początku robił furorę, ale także stał się inspiracją dla wielu pomysłodawców praktycznych rozwiązań. Jednym z nich było zamontowanie na tylnych siedzeniach coś w rodzaju placu zabaw. Chociaż dzieci podczas jazdy mogły zająć się sobą, to jednak nie było to jednak bezpieczne rozwiązanie.
Przez większość okresu produkcji Volkswagena Garbus obowiązywały przepisy bezpieczeństwa, które były dla producentów samochodów wyjątkowo mało restrykcyjne. Ówczesne auta nie miały pasów bezpieczeństwa ani zagłówków. Także dzieci mogły podróżować bez własnych fotelików.
W 1963 roku w magazynie Popular Mechanics opublikowano sposób na zagospodarowanie tylnej części VW Garbusa z przeznaczeniem dla najmłodszych. Jego pomysłodawcą był Huc. H. Hauser, który na codzień podróżował z dwójką małych dzieci. Miało to ułatwić rodzicom dłuższe podróże z dziećmi zajmującymi się sobą na tylnym siedzeniu (a właściwie elementach, które w jego miejsce zamontowano). Taki zestaw kosztował w owych czasach 20 dolarów amerykańskich.
Dzisiaj, to jednak ciekawostka, której ze względu na bezpieczeństwo nikomu nie polecamy.
Segment przewozów pasażerskich szybko ewoluuje za sprawą rosnącej mobilności prywatnej i rozwoju usług. Zarówno firmy, jak…
International Mini Meeting 2026 – najbardziej prestiżowego i kultowego wydarzenia motoryzacyjnego dedykowanego miłośnikom klasycznych i…
Kia rozpoczęła produkcję EV2, drugiego elektrycznego modelu wytwarzanego w Europie. To kolejny krok naprzód w…
Zdecydowana większość samochodów sprzedawanych na rynku wtórnym ma kolory monochromatyczne. Na szczęście, ten nudny obraz…
To klasyczny przykład, iż coraz trudniej jest konkurować z dynamicznie rozwijającym się chińskim rynku motoryzacyjnym.…
Od 25 lat Nissan X‑Trail pozostaje jednym z najbardziej udanych globalnych SUV-ów marki Nissan. Wprowadzony…